Dziecko i media. Niemowle i ipad.

Dziecko i media. Ile czasu przed ekranem jest bezpieczne?

Badania pokazują, że w Polsce rodzic średnio rozmawia z dzieckiem cztery i pół minuty dziennie. Nawet gdy wszyscy są w domu – mama, tata i dzieci – nie tworzą wspólnoty. Każdy przebywa ze swoim medium: mama rozmawia przez smartfona, tata surfuje po Internecie a dziecko chatuje z wirtualnymi znajomymi lub gra w elektroniczne gry. Są razem… ale osobno.


Media elektroniczne w sposób rewolucyjny zmieniły życie współczesnego człowieka. Dzieci i młodzież dorastają nie tylko w otoczeniu rodziny, szkoły, grupy rówieśniczej, ale również w otoczeniu mass mediów. Nauczycielki alarmują, że przedszkolaki potrafią obsługiwać nowoczesne smartfony, a nie umieją zawiązywać sznurowadeł.

Rozwój nowoczesnych technologii bardzo często prowadzi do ograniczenia wpływu wychowawczego rodziny na rzecz destruktywnego wpływu środków masowego przekazu. Tymczasem dzieciństwo to najważniejszy etap rozwojowy w życiu człowieka. Dziecko zdobywa wiedzę, umiejętności i doświadczenia, które przyczyniają się do wzbogacenia jego zainteresowań oraz rozwoju osobowości. Na tej drodze coraz częściej towarzyszy mu wirtualny kolega, przyjaciel, a coraz rzadziej rodzic. Zbyt częste i intensywne obcowanie z wirtualnym światem może stwarzać niebezpieczeństwo odcinania się od rzeczywistości i zerwania realnych kontaktów. Skupienie dziecka wokół wydarzeń internetowych może spowodować poczucie izolacji i wyobcowania, zmniejsza się również ilość i pogarsza jakość kontaktów z najbliższymi: rodziną i przyjaciółmi.

Kto wychowuje?

Media dają nieograniczone możliwości w zakresie przekazywania informacji, komunikacji i nauki. Pojawiają się jednak pytania o ich rolę i miejsce w życiu rodzinnym, o szanse i perspektywy, ale też, o niebezpieczeństwa i zagrożenia. Trzeba pamiętać o tym, że media mogą wyrządzić poważną szkodę rodzinom, prezentując niewłaściwą, a nawet wypaczoną wizję życia, rodziny czy moralności. Dziś coraz częściej mówi się o uzależnieniu od komputera, gier czy internetu jako stanie chorobowym. Rodzice często z dumą patrzą na swoje kilkuletnie dziecko, które sprawnie obsługuje komputer, uważając je nierzadko za młodego geniusza. Tymczasem wielogodzinne korzystanie z gier i komputera, może przynieść także negatywne skutki, a mianowicie:

  1. Stopniowy zanik więzi rodzinnych i możliwości oddziaływań wychowawczych ze strony rodziców;
  2. Rezygnacja z ruchu i aktywnego wypoczynku na świeżym powietrzu;
  3. Narażenie na szkodliwe bodźce psychiczne (np. przemoc, erotyka), które są zawarte w wielu grach komputerowych;
  4. Zmęczenie spowodowane długotrwałym przesiadywaniem przy komputerze;
  5. Zaniedbywanie obowiązków szkolnych i domowych;
  6. Osłabienie siły woli, wrażliwości moralnej oraz więzi rodzinnych

Coraz więcej młodzieży i dzieci ma problemy z układem ruchu. Młode pokolenie jest coraz słabsze fizycznie i mniej wydolne, ponieważ brakuje im ruchu i świeżego powietrza. Po kilku godzinach spędzonych w szkolnej ławce uczeń zasiada na kolejne kilka godzin przed monitorem – bez przerwy na relaks i ruch. Młody człowiek pochłonięty ofertą wirtualnego świata traci również szansę nawiązania prawdziwych relacji międzyludzkich, co przekłada się z kolei na osamotnienie i izolację społeczną. Internet wkroczył w nasze życie i bezpowrotnie je przewartościował. Przekształcił sposób, w jaki myślimy, uczymy się i działamy.

Kłopoty z koncentracją, coraz krótsze i uboższe wypowiedzi oraz problemy z przyswajaniem długich tekstów nie są dziełem przypadku. Nowe technologie uwiodły nas wszystkich. Jednak szczególnie młodych ludzi. Wymyślono nawet nazwę „pokolenie head down”: ze spuszczoną głową i oczami utkwionymi w ekranie smartfona. Z fantastyczną podzielnością uwagi między światem realnym a rzeczywistością wirtualną. Z cudownie łatwym dostępem do informacji, wiedzy i kultury całego świata. A także z nieustannym kontaktem z innymi.

Dziecko i media. Ile czasu?

Odpowiedzialni rodzice powinni dołożyć wszelkich starań, aby ustrzec dzieci przed nieporządnymi treściami w mediach. Dobry kontakt i życzliwa rozmowa są najlepszą formą ochrony przed negatywnymi treściami. Dzieci mają prawo do korzystania z nowych wynalazków, dlatego warto nauczyć je mądrego korzystania mediów.

  • Dzieci do lat trzech nie powinny w ogóle oglądać telewizji! Sceny następują szybko, jedna po drugiej, nie są więc komunikatywne dla małych dzieci.
  • Dzieci w wieku od 3 do 7 lat mogą oglądać telewizję pół godziny dziennie. Warto wybierać dla nich programy prezentujące pozytywny obraz świata, wnoszące łagodny klimat emocjonalny, przedstawiające postawy prospołeczne i przyjazne nastawienie do ludzi.
  • Dzieci w wieku od 7 do 12 lat mogą korzystać z mediów przez godzinę dziennie. Trzeba uważać, aby nie oglądały programów zawierających nagromadzenie negatywnych obrazów, faktów i zdarzeń (przemoc, niebezpieczeństwa, walka, wulgarność), które tworzą wizję świata wrogiego i zagrażającego.
  • Dzieci w wieku od 12 do 15 lat nie powinny przed ekranem spędzać więcej niż dwie godziny. Nie powinny oglądać programów prezentujących postacie abstrakcyjne, a jednocześnie będące wzorem zachowań negatywnych (picie alkoholu, brutalność, używanie narkotyków, a także tych zachęcających do agresywnych ideologii, ksenofobii, rasizmu i postaw roszczeniowych).
  • Nastolatki w wieku od 15 do 18 lat powinny oglądać filmy i programy telewizyjne dostarczające rzetelnej wiedzy na temat skomplikowanego świata dorosłych, dokonywania odpowiedzialnych wyborów i rozwijające uczucia wyższe.

Mediatyzacja życia rodzinnego

Media, które mają ułatwiać komunikację coraz częściej przyczyniają się do jej zaburzenia. Badania przeprowadzone na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej pokazały, że w Polsce rodzic średnio rozmawia z dzieckiem cztery i pół minuty dziennie. Najczęściej są to pytania i polecenia: Co było w szkole? Zjadłeś obiad? Posprzątaj pokój. Wynieś śmieci… Coraz częściej mówi się o „mediatyzacji” wychowania, ponieważ przebywanie z mediami wypełnia w znacznym stopniu czas wolny członkom rodziny. Nieracjonalne korzystanie z mediów redukuje czas poświęcony na rozmowę, opowiadanie dzieciom bajek i historii rodzinnych, informowanie o różnych ważnych sprawach, czytanie książek. Media stają się w ten sposób „elektronicznym gawędziarzem”: gazetą, książką obrazkową, grą dydaktyczną.

Taka sytuacja wydaje się być niezwykle groźna dla kontaktów emocjonalnych między rodzicami a dzieckiem i relacji społecznych. Dziecko potrzebuje kontaktu z rzeczywistością. Dlatego rodzice powinni mieć świadomość, że dzieci najbardziej potrzebują miłości, zrozumienia, życzliwej troski i zainteresowania z ich strony, aby być szczęśliwymi. I jest to z pewnością najlepszy sposób na uchronienie dziecka przed niekorzystnym wpływem mediów.

Przeczytaj także:

Jak być dobrym rodzicem?

Jak zaciekawić dziecko bajką? Oto bardzo prosta odpowiedź.


Artykuł powstał na podstawie referatu wygłoszonego przez Małgorzatę Więczkowską na konferencji pt. Dziecko przed ekranem – szanse i zagrożenia oraz książki Nicholasa Carra pt. Płytki umysł. Jak internet wpływa na nasz mózg, Wyd. Helion, 2013.




Komentarze