Wiele kobiet jest przekonanych, że karmienie piersią jest instynktowne. Uważają, że „to naturalne, więc jakoś to będzie”. A jednak nic bardziej mylnego. „Naturalne” nie zawsze znaczy proste. Naturalne karmienie niemowlęcia nie jest instynktownym zachowaniem, ale umiejętnością osiągalną przez każdą mamę. To sztuka, której razem z dzieckiem można się nauczyć.
-
Karmię moją 5-miesięczną córkę cały czas piersią. Na szczęście nie miałam problemów z popękanymi brodawkami. Karmienie naturalne jest bardzo wygodne. W nocy karmię małą praktycznie przez sen – ona jak się naje to usypia od razu. (DPH)
-
Karmienie to same plusy dla dziecka. A mnie pomogło wrócić do wagi sprzed ciąży. (izka)
-
Jestem pewna, że moje dzieci dostają pokarm z piersi o idealnym składzie, który zmienia się naturalnie – stosownie do potrzeb rosnących maluchów. (manolita)
Z kilku powyższych wypowiedzi internautek wynika, że karmienie naturalne jest ważne dla dziecka i dla matki. Zatem:
SPIS TREŚCI
1. Jak się przygotować?
Karmienie naturalne to nie tylko sama fizjologia. Ważne jest pozytywne nastawienie kobiety, jej chęć, aktywna ciekawość oraz sposób rozwiązywania problemów.
Jeżeli:
– zdobędziemy pozytywne informacje na temat karmienia,
– będziemy wiedzieć, dlaczego chcemy karmić,
– uwierzymy, że jesteśmy w stanie wykarmić swoje dziecko,
– zaakceptujemy początkowe trudności, traktując je jako chwilowe, które miną po odpowiednim postępowaniu i opanowaniu przystawiania dziecka do piersi, to możemy być pewne, że nam się uda.
Nie ma żadnych powodów, by w jakikolwiek sposób przygotowywać piersi do karmienia. Jeśli chodzi o brodawki, to każdą można dziecko wykarmić, choć czasem trzeba włożyć w to więcej wysiłku, ale to dotyczy czasu po porodzie. Jedyną rzeczą, którą mama może uczynić w czasie ciąży, aby zapewnić sobie powodzenie w karmieniu, to solidna edukacja w tym temacie.
Warto również zorganizować sobie wygodny kącik do karmienia. Miejsce, w którym możemy wygodnie usiąść lub położyć się, gdzie zgromadzimy potrzebne przedmioty (dodatkowe poduszki, coś do przegryzienia, napój itp.) i będziemy mogły skupić się na dziecku.
2. Korzyści z karmienia naturalnego
Dla dziecka:
- Skład mleka jest idealny dla niedojrzałego jeszcze układu pokarmowego. Zawarte w nim substancje mają postać związków bardzo łatwo przyswajalnych przez organizm małego dziecka.
- Pokarm jest zawsze dostosowany do potrzeb dziecka. Jego skład zmienia się w zależności od pory dnia (inny jest w dzień, inny w nocy), pory roku (inny jest w upalne dni, inny zimą), stanu zdrowia dziecka (w czasie choroby dziecko otrzymuje niezbędne przeciwciała) oraz wieku dziecka (inny dla wcześniaka, noworodka, dziecka sześciomiesięcznego czy starszego).
- Wspomaganie niedojrzałego systemu odpornościowego. Mleko matki dostarcza organizmowi dziecka przeciwciał i innych ważnych białek. Szczególnie dużo znajduje się ich w siarze (początkowym mleku wytwarzanym przez organizm matki).
- Zapobieganie alergii. Alergie występują rzadziej lub ich przebieg jest łagodniejszy u dzieci karmionych piersią.
- Wspomaganie leczenia dziecka chorego. Gdy dojdzie do infekcji, choroba dziecka przebiega zwykle łagodniej i krócej.
Dla mamy:
- Szybszy powrót do formy. Gdy dziecko ssie, organizm matki wytwarza oksytocynę, która pomaga w obkurczaniu macicy. Karmienie sprzyja też powrotowi do figury sprzed ciąży.
- Zmniejszenie zagrożenia anemią z niedoboru żelaza.
- Pozytywne przeżywanie macierzyństwa. Hormony wydzielane w trakcie ssania – prolaktyna i oksytocyna nazwane są hormonami miłości. Prolaktyna relaksuje kobietę podczas karmienia, staje się ona łagodniejsza i spokojniejsza.
- Poczucie dawania dziecku wszystkiego, co najlepsze.
- Możliwość wyjścia z domu niemal w każdej chwili. Zabierając dziecko np. na spacer mama ma dla niego zawsze gotowy pokarm.
- Spokój. Dzieci karmione piersią są na ogół mniej płaczliwe.
- Oszczędność. Nie trzeba kupować mieszanek, odżywek, smoczków, butelek itp.
3. Pierwsze chwile
Im wcześniej przystawimy dziecko do piersi, tym lepiej. Dobrze, jeśli może to nastąpić jeszcze na sali porodowej. Pierwsza próba przystawienia dziecka do piersi to bardzo emocjonujące wydarzenie. Bliski kontakt w ramionach mamy daje maluchowi ciepło i poczucie bezpieczeństwa.
Podstawą jest wypracowanie techniki ssania. Prawidłowe uchwycenie piersi zapewnia skuteczne ssanie: dziecko jest w stanie uzyskać wystarczającą ilość pokarmu, piersi są dostatecznie opróżniane i nie są przepełnione. Dzięki temu laktacja jest prawidłowo stymulowana, a brodawki są chronione przed uszkodzeniem.
Równie ważne jest prawidłowe postępowanie. Jeśli dziecko odpowiednio długo ssie z jednej piersi i jest przystawiane również w nocy, mamy pewność, że karmimy je pokarmem o zróżnicowanym składzie.
4. Nauczyć się siebie
Czasami wystarczy przystawić maleństwo do piersi, aby zaczęło skutecznie ssać. Zdarza się jednak, że potrzebujemy kilku informacji, aby mu w tym pomóc i cierpliwości, aby dać sobie czas na naukę. Dziecko rodzi się z odruchem szukania, ssania i połykania, natomiast kształtu piersi, sposobu jej uchwycenia, mechanizmu ssania i zachowania przy piersi – dopiero się uczy.
Podobnie mama, stworzona do karmienia, uczy się tego, jak przystawiać dziecko, żeby ssało prawidłowo, jak utrzymać odpowiedni poziom laktacji, jak pogodzić karmienie i pracę oraz kiedy i jak to karmienie zakończyć.
Mama karmiąca, podobnie jak mama w ciąży, powinna się odżywiać zdrowo i mieć zbilansowaną dietę. Powinna dostarczać wszystkich niezbędnych składników, które są budulcem rozwijającego się organizmu i źródłem energii dla matki. Skład pokarmu natura wciąż kontroluje i dąży do utrzymania idealnych parametrów, chociażby kosztem zdrowia matki. Więc jeśli w naszej diecie jest zbyt mało wapnia, to dziecko dostanie swoją część, ale kosztem wapnia zawartego w naszych kościach, najczęściej zębach. Jeśli spożywamy za mało tłuszczów nienasyconych ucierpi nasz układ nerwowy, a z nim nasza psychika, emocje. Trzeba pamiętać, że zbyt uboga dieta powoduje wyczerpanie, niedyspozycje zdrowotne i wyjałowienie organizmu kobiety. Warto więc zadbać o dostarczenie wszystkich niezbędnych składników, które są budulcem dla rozwijającego się dziecka i źródłem energii dla matki. – Iwona Koprowska, doradca laktacyjny, autorka książki „Naturalnie karmię”
Przeczytaj także:
Jak karmić butelką? Sztuczne karmienie noworodka.
Literatura:
Iwona Koprowska, „Naturalnie karmię”, Wydawnictwo Rubikon, Kraków 2010












